wtorek, 10 czerwca 2014

Red heels...

Czerwone szpilki to najbardziej seksowny element garderoby jaki znam a jeszcze lepiej jeżeli jest to model do szpica. Dzisiaj stylizacja, która miała być łączona z tą, która pojawi się już wkrótce bezpośrednio po tej a głównym elementem obu stylizacji jest skórzana spódnica bez której nie wyobrażam sobie życia. Miał być obszerny post czyli Skórzana spódniczka na 2 sposoby ale postanowiłam rozdzielić te dwie stylizacje aby dodać jak najwięcej zdjęć. Skóra pięknie łączy się z jasnym jeansem dlatego połączyłam te tkaniny razem i przyznam, że bardzo dobrze czuję sie w tego typu zestawach. Jest lekko ale z pazurem. W biżuterii jak zwykle oklepany dla mnie minimalizm...z tego słynę:) hehe Bardzo fajnie sprawdziły się kolczyki z Centro, które mogłyście oglądać w nowościach kilka postów wcześniej. Są duże i bardzo ładnie współgrają z resztą zestawu. Ale dopełnieniem całego wizerunku są oczywiście buty. Podkręcają całą stylizację i sprawiają że w zestawie coś się dzieje:)

Kochani co myślicie??
Nosicie takie zestawy??

Wasza

Fash... :-*













koszula - NEW YORKER
spódniczka - STRADIVARIUS
kolczyki - CENTRO
bransoletka - eCarla.pl
torebka - AVON
szpilki - sh


12 komentarzy:

  1. uwielbiam czerwone szpilki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie podzielam zdanie, sama jakiś czas temu pisałam o miłości do szpilek... i też czerwonych :) Uważam, że obok małej czarnej, właśnie w szafie każdej z nas powinny znaleźć się także takie czerwone cuda :) potrafią dodać seksapilu nawet zwykłej stylizacji, bo bronią się same w sobie :) Wspaniale kochana wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 100% się z Tobą zgadzam moja Droga. Każda kobieta powinna mieć takie w swojej kolekcji:)

      Usuń
  3. WSPANIAŁA TA KOSZULA!

    pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo mi się podoba ta sesja!
    urocze, ładne zdjęcia!
    a szpilki... szpilki mega seksowne :) dobry wybór!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne masz nogi , cudowna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie żartuj, że takie cudowne szpilki znalazłaś na ciuchach! aaaaa bajka! :) Dużo kosztowały? Bo zżera mnie zazdrość:p Dodaję do obserwowanych z największą przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń